Akce,  Místa

Červenec/Lipiec 2019

Jaké zážitky zatím přinesl červenec 2019? Jako již tradičně jsem ho se svými blízkými zahájila na Mezinárodním filmovém festivalu v Karlových Varech. Podobně jako při předcházejících ročnících, i letos jsme za tři a půl dne zvládli odsledovat dvanáct filmů s nejrůznější tématikou a z nejrůznějších míst světa.

Jakie przeżycia na razie przyniosł lipiec 2019? Zgodnie z tradycją pojechałam z swoimi najbliższymi do Karlovych Varów na Międzynarodowy filmowy festiwal. Podobnie jak w przeszłości, także w tym roku obejrzeliśmy w ciągu trzech i pół dnia dwanaście filmów na najróżniejsze tematy i z najróżniejszych miejsc świata.

Letos byl festival hodně zaměřen na kinematografii severní Afriky a já si mohu do svých „poprvé“ přidat první egyptský, marocký a alžírský film, stejně tak jako první film celý v arabštině. Kromě filmů tohoto regionu jsme také viděli snímek italský, japonský, ukrajinský nebo chilský. Ani dva české nebyly špatné – Na střeše od Jiřího Mádla a Zlatý podraz. Festival není kouzelný jen svou filmovou atmosférou a uměleckými zážitky, ale také lázeňským prostředím Karlových Varů.

Bardzo dużo przestrzeni było poświęcono filmom pochodzenia północno-afrykańskiego, więc mogę sobie odhaczyć swój pierwszy film egiptski, marocki oraz algierski. Poza nimi obejrzeliśmy też film włoski, japoński, ukraiński lub chilijski. Dwa czeskie też mi się podobały i mogę ich polecić w razie zainteresowania. Chodzi o Na střeše (Na dachu) i Zlatý podraz (Złote oszustwo). Karlovy Vary są cudowne nie tylko dzięki fajnej filmowej atmosferze, ale także dzięki uroczej twarzy samego miasteczka uzdrowiskowego.

Hned po Varech jsem se konečně zase dostala do Varšavy, kde jsem se setkala s přáteli a známými. Stihla jsem ovšem také zajít do své oblíbené indické restaurace, koupit si knížku, dát si poslední letošní jahody a navštívit nově otevřenou Dolní zahradu pod Královským zámkem. Zahrada mezi zámkem a Vislou bývala již od 15. století, ale později došlo k jejímu zničení a přeměnu na stáje. Po druhé světové válce byla částečně obnovena, ale teprve nyní se podařilo provést její revitalizaci.

Od razu po festiwale wybrałam się wreszcie ponownie do Warszawy spotkać się z przyjacółmi i znajomymi. Zdążyłam także zjeść obiad w swojej ulubionej restauracji indyjskiej oraz ostatnie truskawki w tym roku, kupić sobie książkę lub odwiedzić nowy ogród pod Zamkiem królewskim. Chodzi o Dolny ogród, który pomiędzy zamkiem (bardziej precyzyjnie Arkadami Kubickiego) i Wisłą istniał już w XV. wieku. Później został zniszczony i zmieniony na stajnie. Po drugiej wojnie światowej odbudowano podstawę ogródu, jednak dopiero teraz odświeżono oryginalny ogród z czasów Anny Jagiellonki.

Byla jsem zvědavá, jak vypadá, protože jsem se tam byla podívat loni a ještě nebylo po jakémkoliv zásahu ani stopy. Musím přiznat, že je nesmírně zajímavé znát určité místo a později se stát svědkem jeho proměny v něco nového. A v tomto případě i krásného. Je pravda, že jsem čekala, že zahrada bude ještě zdobnější, ale i ve své relativní skromnosti nabízí půvabné pohledy a zastavení.

Byłam bardzo ciekawa, bo rok temu zwiedziłam to miejsce i wtedy jeszcze nic nie zapowiadało, że rewitalizacja zostanie zrealizowana. Teraz muszę stwierdzić, że to interesujące uczucie – znać jakieś miejsce przed zmianą i po zmianie na nowe. I w tym przypadku także na piękne. Spodziewałam się, że ogród będzie trochę bagatszy i większy, ale tak na prawdę w swojej skromności jest przepiękny i uroczy.

Mé srdce sice patří Polsku, ale nezapomínám ani na to, že jsem studovala francouzštinu a zajímala se o francouzskou kulturu, zemi a řeč. Moje pouto se vším francouzským nedosáhlo nikdy takové síly jako moje polské pouto, ale není mi cizí, a pokud je možnost, ráda se podívám na francouzský film, navštívím zajímavé místo ve Francii, nebo se zúčastním Francouzského trhu na Kampě u příležitosti oslav 14. července. Tato akce se v Praze konala již poněkolikáté a já sama jsem na ní byla podruhé.

Choć moje serce należy do Polski, nie zapomiałam, że kiedyś studiowałam francuski i interesowałam się francuską kulturą, życiem i językiem. Aczkolwiek mój związek z wszystkim francuskim nie osiągnął nigdy takiego poziomu jak moje zauroczenie Polską i wszystkim polskim, nie jest mi obojętny, i jeżeli trafi się okazja, to chętnie obejrzę francuski film, zwiedzę ciekawe miejsce w Francji lub idę na Francuski targ w Pradze, na Kampie. To wydarzenie – świętowanie 14 lipca – miało miejsce już kilka razy i ja osobiście poszłam drugi raz.

Je sice dost snobská a nelíbí se mi stísněný prostor a velké množství lidí pochutnávající si na vybraných francouzských lahůdkách a vínech, ale fotky působí malebně a hudební doprovod také nebyl špatný. Uměla bych si sice představit oslavu trochu pestřejší než jen zaměřenou na gastronomii, ale je pravda, že v dnešní době je právě jídlo dost často nejsilnějším argumentem, jak zapůsobit na návštěvníky.

Chociaż targ jest dość snobistyczny i nie podoba mi się za mała przestrzeń zatłoczona ludźmi delektującymi się pysznymi francuskimi przekąskami i wyśmienitym winem, zdjęcia wygłądają małowniczo i muzyka też była niezła. Potrafiłabym sobie jednak wyobrażyć bardziej rozbudowaną uroczystość skupioną nie tylko na jedzeniu (potańcówki, fajerwerki, sztuka ulicy, szczudła), ale przyznaję, że w dzisiejszych czasach gastronomia jest chyba najbardziej kusiąca dla większości gości.

Zdroje/Żródła: tabule u vstupu do Dolní zahrady; informacja przy wejściu do Dolnego ogrodu

Napsat komentář

Vaše emailová adresa nebude zveřejněna. Vyžadované informace jsou označeny *