Místa

Štětín/Szczecin

Přesně před týdnem jsem ležela v posteli v penzionu ve Štětíně, válčila jsem s teplotou, bolestí hlavy, svalů a kloubů a říkala jsem si, co to je za nápad cestovat v listopadu, když je chladno a deštivo, na sever. Naštěstí mě Aspirin a jedno proležené odpoledne zotavilo natolik, že jsem si zbylé dva dny ve Štětíně v podstatě užila.

Dokładnie tydzień temu leżałam w łóżku w apartamencie w Szczecinie, wałczyłam z gorączką, bólem głowy, mięśni i stawów i zastanawiałam się, co to za pomysł podróżować na północ w listopadzie, kiedy jest zimno i deszczowo. Naszczęście Aspirina rozpuszczalna oraz popołudnie w łóżku mi na tyle pomogły, że byłam w stanie kolejne dwa dni w Szczecinie fajnie spędzić.

Tady bych měla udělat velký flashback do svého dětství a vysvětlit, že mě a moji sestru náš taťka vždycky vedl k tomu, abychom nedělaly to, co dělají ostatní. Cenil si originality a jinakosti a tento svůj pohled se mu podařilo nám oběma vštípit. Má to svá pro a proti. Vzdycháte a slzíte u Titaniku asi tak dva roky poté, co u něj plakali všichni ostatní, nemáte video, fritovací hrnec, ani dovolenou v Alpách. Na druhou stranu to ve vás buduje toleranci k jinakosti a touhu se vymykat. Nakolik se to daří, záleží samozřejmě na subjektivním názoru všech zúčastněných stran, ale sama za sebe mohu upřímně prohlásit, že mě touha „být jiná” bude provázet už asi napořád.

Tutaj powinnam zrobić duży flashback, wrócić do dzieciństwa i wytłumaczyć, że mój tata wychowywał nas (mnie i moją siostrę) w taki sposób, żebyśmy nie robiły tego, co robią inni. Doceniał oryginalność i odmienność i udało mu się nam wszczepić właśnie to podejście. Ma ono oczywiście i wady i zalety. Wzruszacie się naprzykład podczas Titanica dwa lata później niż wszyscy inni, bo przecież nie można go ogłądać, kiedy wszyscy tak robią. Brakuje wam widea, frytkownicy lub wakacji w Alpach. Z drugiej strony stajecie się coraz bardziej tolerancyjnymi wobec odmienności i chęć oryginalności się powiększa. Na ile ona odnosi sukces, to inna bajka – postrzeganie jest bowiem subjektywne, mogę jednak całkiem szczerze stwierdzić, że pragnienie „być inna” będzie mi pewnie towarzyszyć przez całe życie.

Tento přístup se dá samozřejmě aplikovat i na cestování – a to nejen na výběr destinací, ale i na výběr doby, kdy se do nich člověk vypraví. V důsledku zpřístupnění cestování většímu počtu lidí, které jsem v poslední době zaznamenala, se samozřejmě originalita v cestování stává stále obtížnější – zvlášť když musí brát člověk v úvahu i další faktory, jakými je mimo jiné finanční náročnost výletu, vlastní odvaha, plánovací a jazykové schopnosti, fyzická kondice či osobní preference a vkus. Nemluvě o politickosociálním kontextu.

Tę zasadę można naturalnie stosować także wobec podróżowania – nie tylko w stosunku do miejsca przeznaczenia, ale też do pory, kiedy się dokądś wybieramy. W związku z powiększeniem liczby osób, które stać na podróżowanie, znależenie oryginalnego/nowego/nieodkrytego jeszcze miejsca robi się coraz trudniejsze. Zwłaszcza że często musimy brać pod uwagę kolejne czynniki jak na przykład finanse, swoją odwagę, zdolności językowe oraz planowania, stan fizyczny lub osobiste preferencje i gust. Nie wspominając już o kontekście społeczno-politycznym.

Vzhledem k výše uvedenému mě to samozřejmě táhne do míst, „kam nikdo nejezdí”. Taková místa ovšem také nemusí být příliš hezká, dostupná, či bezpečná, proto přichází v úvahu také možnost jet někam, „kam někdo jezdí”, ale v době, „kdy tam nikdo nejezdí”. Když pak vstoupí do hry ještě kombinování volna s pracovními povinnostmi, může se stát, že si vezmete dva dny dovolené na začátku listopadu (ve střední Evropě ne zcela dokonalý termín) a vyrazíte do místa, o němž jste už dlouho přemýšleli a nikdy jste jeho návštěvu ještě nezrealizovali.

W związku z powyżej wspomnianym ciągnie mnie oczywiście do miejsc, „dokąd nikt nie jeździ”. Owe lokalizacje mogą jednak okazać się niefajne, niedostępne lub niebezpieczne – dlatego więc wchodzi w grę możliwość pojechać gdzieś, „dokąd ktoś jeździ”, ale w czasie, „kiedy nikt tam nie jeździ”. Jednocześnie biorąc pod wagę obowiązki zawodowe, można łatwo trafić na dwa dni urlopu na początku listopada (w Eurpie środkowej nie najbardziej doskonały termin) i wybierzecie się wówczas do miejsca, o którym długo się zastanawialiście.

Tedy, voilà…Štětín!

Voilà…Szczecin!

Druhé ze „severních” polských měst, jak je ve své hlavě vnímám. Gdaňsk jsem viděla loni v létě, nyní tedy konečně nazrál čas zavítat i do Západních Pomořan. Neměla jsem od města žádná přehnaná očekávání, což způsobilo, že mě Štětín mile překvapil a opravdu dost se mi v něm líbilo. Nedokážu asi úplně objektivně vysvětlit proč – ačkoliv Zámek Pomořanských princů, Katedrála Svatého Jakuba, budova Filharmonie, památník obětem prosince 1970, či Wały Chrobrego jsou bezesporu architektonicky krásné a ceněné, pro mě byla nejdůležitější atmosféra.

Drugie miasto północnej Polski (w taki sposób Szczecin i Gdańsk postrzegam). Gdańsk zwiedziłam rok temu, więc pora zobaczyć także stolicę zachodniopomorską. Nie wiedziałam czego się spodziewać i chyba dlatego byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Nie potrafię objektywnie wytłumaczyć dlaczego, chociaż Zamek Książąt Pomorskich, Bazylika Archikatedralna św. Jakuba Apostoła, Filharmonia Pomorska, Pomnik Ofiar Grudnia 1970 lub Wały Chrobrego są architektonicznie piękne i doceniane. Dla mnie jednak najważniejsza była atmosfera.

A tu jsem vnímala jako přátelskou a pozitivní. Cítila jsem se tu jako doma. Dost rychle jsem se zorientovala a nepotřebovala jsem příliš nahlížet do mapy. Město mi přišlo přirozené a srozumitelné. Měla jsem pocit, jako bych to tam znala, pohybovala jsem se zde s lehostí a samozřejmostí „místňáka” (pro hnidopichy: mluvím o ústřední části města v okolí zmiňovaných památek). Teď, když nad tím přemýšlím, si říkám, jestli jsem tam třeba nebyla někdy v minulém životě…

I ta mi się spodobała – wydawała mi się przyjazna i pozytywna. Od razu czułam się jak w domu. Szybko się zorientowałam i prawie nie zagłądałam do mapy. Miasto jawiło mi się naturalne i zrozumiałe. Odniosłam wrażenie, jakbym go już znała, ruszałam się łatwo i z oczywistością miejscowej osoby (mam na myśli śródmieście i okolice wspomnianych zabytków). Teraz, myśląc o tym, przyszło mi do głowy, że może dotąd trafiłam w jednym z swoich poprzednich żyć…

Co mě mrzí, je, že jsem kvůli zdravotní indispozici, která se mě na chvíli zmocnila, nestihla navštívit industriální část města – loděnice, staré jeřáby a přístavní haly. Budu sem muset zajet někdy příště, protože ty tři nasvícené jeřáby, které shlížejí na Odru, jež se o několik kilometrů dále vlévá do Baltského moře, mi učarovaly. Ostatně, minula jsem se také s otvíracími hodinami cukrárny specializující se na dorty Pavlova, již jsem strašně chtěla navštívit…

Przykro mi, że przez zdrowie, nie zdążyłam niestety odwiedzić przemysłowej części miasta – stoczni, dźwigów, portu i Nabrzeża Starówka. Będę więc musiała wrócić, bo te trzy oświetlone dźwigi patrzące na Odrę, która kilka kilometrów dalej uchodzi do Roztoki Odrzańskiej/później Morza Bałtyckiego, mnie urzekły. Poza tym, przegapiłam godziny otwarcia Lokalu Szczecińska Beza, do którego pragnełam zajrzeć.

Nechci se v žádném případě pouštět do zbrklých, či naivních soudů, ale měla jsem pocit, že bych ve Štětíně dokázala žít. Barvy pozdně podzimních stromů v parku Kasprowicza byly tak syté… Domy v ulici Żupańskiego tak dekorativní… Interiér Muzea historie Štětína tak starobylý… A webové stránky štětínského bezé tak lákavé…

Nie chcę się zagalopować i zbyt naiwnie czegoś palnąć, ale wydawało mi się, że w Szczecinie mogłabym/potrafiłabym zamieszkać. Bo te późnojesienne kolory drzew w parku Kasprowicza były takie wyraźne… Bo te budynki w ulicy Żupańskiego były takie dekoracyjne… Bo wnętrze Muzea Historii Szczecina było takie starożytne… I strona internetowa Szczecińskiej Bezy taka kusiąca…

Odkaz na cukrárnu/Link do cukierni:

http://alwaysandforeverhungry.pl/

Napsat komentář

Vaše emailová adresa nebude zveřejněna. Vyžadované informace jsou označeny *